PL | EN
"Babska droga od pieca do proga"

Zacytowane przysłowie ludowe stało się tytułem tegorocznych, jedenastych już, Warsztatów Etnograficznych "Ginące Zawody" w Kadzidle.

Organizatorzy Warsztatów postanowili, że w tym roku zostanie wyeksponowana w sposób szczególny rola, miejsce i znaczenie kobiety w rodzinie i gospodarstwie wiejskim.

Co prawda, podczas kilku poprzednich Warsztatów, prezentowane były zajęcia kobiet, np. tkactwo i krawiectwo, hafciarstwo i koronkarstwo - dziedziny typowe dla twórczyń oryginalnych strojów regionalnych, wykonywanie różnych przedmiotów plastyki obrzędowej - elementów dekoracyjnych izby w okresach świątecznych, ponadto - różne wykorzystywanie papieru itp.

Powszechnie wiadomo, z jakim ogromnym trudem przebija się i gruntuje w świadomości społecznej pojęcie zawodu "gospodyni domowej". Dlatego też, aby przypomnieć i unaocznić szeroką gamę zajęć kobiety wiejskiej, jej określonych przez tradycję zajęć, tak w domu jak i poza nim, w Zagrodzie podjęty został temat wiodący jakim są co-dzienne i okazjonalne prace domowe. Zajęciami powszechnymi (choć może nie wykonywanymi codziennie) były niegdyś: pieczenie w domu chleba, ciast na specjalne okazje, ubijanie masła w masielnicy, szatkowanie i kiszenie kapusty, mielenie zboża na żarnach, tłuczenie (łuskanie) ziaren zbóż na kasze w stępach ręcznych i nożnych.

Inną grupą prac spoczywających zwykle na kobietach była dbałość o czystość domu i jego mieszkańców, w tym pranie odzieży i tkanin domowych, początkowo kijankami, później - pranie na tarze, ręczne maglowanie na specjalnym rodzaju maglownicy, prasowanie żelazkiem na tzw. "duszę" i in.

Z kolei poza domem (poza "progiem") na kobiety czekało dojenia krów, karmienia trzody, ptactwa (kury, gęsi, kaczki), zwierząt domowych, takich jak psy, koty.

Za tytułowym "progiem" spoczywały na gospodyniach także zajęcia związane z warzywnictwem - sadzenie roślin, ich doglądanie, zbieranie warzyw i ich przetwarzanie. Podobnie przedstawia się sprawa z owocami z sadów i ogrodów przydomowych.

Nie bez znaczenia jest również zajęcie będące początkiem gospodarki ludzkiej, czyli zbieractwo. Do chwili obecnej to zazwyczaj kobiety, czasem także dzieci, zajmują się pozyskiwaniem bogactw leśnych - grzybów, jagód, poziomek, jeżyn, borówek, orzechów laskowych itp. Ważnym też było dawniej zbieranie przez niewiasty ziół, suszenie tych roślin i przygotowywanie swoistej "apteczki" domowej i dozowanie naparów w stosownej chwili.

Do tych wszystkich obowiązków spoczywających na "słabej płci" koniecznie należy dodać: wychowywanie dzieci, przekazywanie im treści religijnych, zasad moralnych, tradycji rodzinnych i regionalnych.

Zdając sobie sprawę, iż na Warsztatach Etnograficznych nie jest możliwe ukazanie tak szerokiego wachlarza tradycyjnych zajęć domowych i przydomowych, wybrano najbardziej reprezentatywne prace, z którymi będą mogli zapoznać się uczestnicy tegorocznych kadzidlańskich prezentacji "Ginące Zawody".


Bernard Kielak